piątek, 22 marca 2013

Chłopacy

Jest ich trzech.
Jeden duży.
Jeden mały.
Jeden całkiem maleńki.

Każdy wyjątkowy i tak bliski, że na samą myśl o Nich serducho odczuwa taki charakterystyczny dreszczyk.

Moi Chłopacy.

To dla Nich będzie to pisanie.
To o Nich będzie to pisanie.
To dzięki Nim będzie to pisanie.

I jestem jeszcze ja. Żona i Mama. Kobieta. Stęskniona za pisaniem.

Najwyższa pora rozpocząć przekuwanie Rzeczywistości w Słowa, bo pamięć jest zbyt zawodna.
A jest co pamiętać. Szczególnie odkąd zostałam Mamą dwóch Mężczyzn.

Wlaśnie zaczęła się Przygoda mojego Życia!!!

1 komentarz:

  1. jej! Piszesz! Jak dobrze!!!! :)) Będę tu zaglądać jak za dawnych lat na tamtego bloga, bo takie pisanie to ja lubię :)
    Co do Antonia ;D chyba ich tu jednak za dużo w okolicy, choć chyba jakoś bardziej jednak by mi pasował ;p no cóż - pewnie zostanie ten nieokiełznany Jan - po pradziadku :)

    OdpowiedzUsuń